Jak odzyskać usunięte pliki z USB bez Kosza?

Przypadkowo usunąłem ważne pliki z mojego dysku USB i zdałem sobie sprawę, że nigdy nie trafiły do Kosza. Używam tego pendrive’a do dokumentów służbowych i rodzinnych zdjęć, więc naprawdę potrzebuję bezpiecznego sposobu na odzyskanie usuniętych plików z USB bez pogorszenia sytuacji. Co faktycznie działa?

Pamięci USB nie działają tak jak główny dysk. Gdy usuwasz z nich plik, Windows często pomija zwykły mechanizm Kosza i traktuje to jak trwałe usunięcie. Wiele osób przekonuje się o tym w irytujący sposób.

Mimo to usunięty nie zawsze znaczy utracony. Widziałem mnóstwo przypadków, w których dane nadal znajdowały się na pendrivie, ale system plików przestawał je wyświetlać i oznaczał to miejsce jako wolne. Problemy zaczynają się wtedy, gdy dalej używasz nośnika. Nowe pliki zaczynają nadpisywać stare, a twoje szanse szybko maleją. Na małym dysku USB nie masz dużego marginesu błędu. Wystarczy jedna pomyłka i robi się naprawdę nieprzyjemnie.

Jeśli dysk nadal wyświetla się normalnie, wybrałbym oprogramowanie do odzyskiwania danych. Nie robiłbym tego jednak, jeśli pendrive ma problemy sprzętowe, na przykład takie:

  1. USB w ogóle nie jest wykrywane;
  2. zgłasza 0 bajtów albo jakąś absurdalną pojemność;
  3. traci połączenie, gdy nim poruszysz;
  4. złącze wygląda na wygięte, luźne albo pęknięte;
  5. dysk nagrzewa się bardziej, niż powinien;
  6. pliki są na tyle ważne, że laboratorium odzyskiwania danych wydaje się bezpieczniejszą opcją.

Jeśli żadna z tych sytuacji nie pasuje, a pamięć flash montuje się normalnie, odzyskiwanie programowe jest zwykle najczystszym następnym krokiem.

Przed skanowaniem zrobiłbym szybkie kontrole, które ludzie zwykle pomijają. Rozejrzyj się po komputerze za kopiami, o których zapomniałeś. Sprawdź foldery synchronizacji z chmurą, stare załączniki e-mail, foldery kopii zapasowych, przypadkowe zrzuty na pulpicie, wszystko. Potem włącz ukryte pliki i jeszcze raz sprawdź USB. Zdarzało mi się widzieć pliki wyglądające na usunięte, które były tylko ukryte przez zmieniony atrybut albo jakieś podejrzane działanie malware.

Warto też poszukać folderów takich jak $RECYCLE.BIN, RECYCLER, RECYCLED albo .Trashes, jeśli dysk miał kiedyś kontakt z komputerem Mac. Nie liczyłbym na to, że to uratuje sytuację, ale zajmuje to prawie zero czasu, więc i tak zawsze sprawdzam.

Jeśli to nie pomoże, przeskanuj dysk. Większość aplikacji do odzyskiwania robi zasadniczo to samo, tylko trochę inaczej. Zmieniają się menu, sposób sortowania wyników, podgląd bywa lepszy lub gorszy, ale cały proces zwykle wygląda mniej więcej tak:

  1. Zainstaluj program do odzyskiwania na komputerze, nie na dysku USB.
  2. Podłącz pendrive.
  3. Wybierz USB w aplikacji do odzyskiwania.
  4. Uruchom skanowanie usuniętych lub utraconych plików.
  5. Poczekaj, aż skanowanie się zakończy. Nie przerywaj go w połowie.
  6. Użyj narzędzi wyszukiwania, filtrów albo grup typów plików, żeby zawęzić ten bałagan.
  7. Podglądaj pliki tam, gdzie aplikacja to umożliwia.
  8. Zapisz odzyskane pliki na komputerze, dysku zewnętrznym, SSD albo innym USB, nigdy z powrotem na ten sam pendrive.

Ta ostatnia część ma większe znaczenie, niż ludziom się wydaje. Jeśli przywrócisz pliki na ten sam pendrive, ryzykujesz nadpisanie innych usuniętych danych, których jeszcze nie odzyskałeś. Zrobiłem to kiedyś lata temu, jeden raz, i więcej tego nie powtórzyłem.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, moim pierwszym wyborem tutaj jest Disk Drill. Testowałem sporo narzędzi do odzyskiwania i przy zwykłym przypadku usunięcia plików z USB to jedno z najmniej irytujących rozwiązań. Obsługuje popularne systemy plików używane na pamięciach flash, takie jak FAT32, exFAT i NTFS. Układ interfejsu jest czytelny. Narzędzie podglądu bardzo pomaga.

Jeśli plik poprawnie wyświetla się w podglądzie, zwykle traktuję to jako dobry znak, że odzyskana kopia będzie nadawała się do użycia. To nie gwarancja, ale mocna wskazówka.

Pomaga też wtedy, gdy system plików jest częściowo uszkodzony albo brakuje części informacji o katalogach, ponieważ wykonuje również skanowanie oparte na sygnaturach. Więc nawet jeśli stare drzewo folderów jest zrujnowane, a nazwy plików zniknęły, nadal możesz odzyskać samą zawartość plików. Minusem jest to, że możesz dostać odbudowane pliki z ogólnymi nazwami zamiast oryginalnych. Lepsze to niż nic, ale nadal irytujące.

Drugą opcją wartą wspomnienia jest PhotoRec. Jest darmowy i tak, znajduje naprawdę dużo. Używałem go na mocno problematycznych dyskach, przy których bardziej dopracowane aplikacje sobie nie radziły. Ale samo korzystanie z niego jest toporne. Interfejs sprawia wrażenie przestarzałego, a wynik często zamienia się w stertę odzyskanych plików bez sensownych nazw i bez struktury folderów. Daje rezultaty, a potem zostawia cię z godzinami sortowania cyfrowej szuflady pełnej śmieci. Jeśli masz cierpliwość, w porządku. Mnie to, szczerze mówiąc, niespecjalnie przypadło do gustu.

Trzymałbym się z dala od CHKDSK przed odzyskiwaniem. Ludzie zdecydowanie zbyt szybko rzucają taką radą. CHKDSK służy do naprawy, a nie do przywracania usuniętych plików. Zmienia struktury systemu plików, czyli robi dokładnie odwrotnie niż to, czego chcę przed próbą odzyskania usuniętych plików z dysku. Moja zasada od dłuższego czasu jest prosta: najpierw odzyskiwanie, potem naprawa.

Krótka wersja jest więc taka. Przestań używać USB. Sprawdź ukryte pliki, stare kopie i foldery w stylu kosza. Jeśli dysk wygląda na stabilny, przeskanuj go za pomocą Disk Drill i przywróć wszystko, co znajdziesz, na inne urządzenie. Jeśli pendrive zaczyna się rozłączać, zgłasza dziwną pojemność albo wygląda na fizycznie uszkodzony, pominąłbym samodzielne działania i oddał go do usługi odzyskiwania danych.

Najpierw przestań zapisywać cokolwiek na USB. Każdy nowy zapis zmniejsza szanse odzyskania danych.

W większości zgadzam się z @mikeappsreviewer, żeby na początku pomijać narzędzia naprawcze. Trochę jednak nie zgadzam się w jednej kwestii — jeśli pliki są ważne, wolę najpierw zrobić pełny obraz USB przed skanowaniem. Pracuj na obrazie, nie na pendrivie. Dobrze nadają się do tego narzędzia takie jak USB Image Tool lub podobne. Jeśli skanowanie pójdzie źle, nadal masz oryginalny stan. Zajmuje to więcej czasu, ale w przypadku rodzinnych zdjęć tak bym zrobił.

Moja kolejność byłaby taka:

  1. Odłącz USB.
  2. Podłącz go ponownie w trybie tylko do odczytu, jeśli twój sprzęt to obsługuje, albo przynajmniej nie otwieraj i nie edytuj na nim plików.
  3. Utwórz obraz sektorowy dysku.
  4. Przeskanuj obraz albo USB za pomocą Disk Drill.
  5. Odzyskaj pliki na komputer, a nie z powrotem na pendrive.

Disk Drill to solidny wybór do odzyskiwania usuniętych plików z dysków USB, ponieważ dobrze obsługuje FAT32, exFAT i NTFS, a podgląd pomaga szybko sortować dokumenty i zdjęcia. Jeśli nazwy plików zniknęły, sortuj według typu pliku i daty. W przypadku plików biurowych wyszukuj rozszerzenia takie jak DOCX, XLSX, PDF. W przypadku zdjęć filtruj JPG, PNG, HEIC. To oszczędza czas.

Jeszcze jedna rzecz, o której ludzie często zapominają — sprawdź Poprzednie wersje w każdym folderze, do którego wcześniej kopiowałeś te pliki. Przeszukaj też pliki tymczasowe pakietu Office i foldery autozapisu na swoim komputerze. Widziałem, jak użytkownicy odzyskiwali „utracony” dokument z pamięci podręcznej Worda zamiast z USB. Trochę głupie, ale działa.

Jeśli chcesz szybki wizualny instruktaż, ten krótki poradnik wideo odzyskiwania usuniętych plików z pendrivea USB jest krótki i łatwy do śledzenia.

Jeśli USB się rozłącza, pokazuje 0 bajtów albo się nagrzewa, przestań działać samodzielnie. W takich sytuacjach ludzie zamieniają przypadek możliwy do odzyskania w całkowicie martwy.

Usuwanie plików z USB jest irytujące, ponieważ zazwyczaj całkowicie omija Kosz, więc tak, ta część jest normalna, nawet jeśli wydaje się zepsuta.

Zgadzam się z @mikeappsreviewer i częściowo z @espritlibre, ale jestem trochę mniej zafiksowany na robieniu obrazu dysku najpierw w każdym przypadku. Jeśli pendrive jest sprawny i pliki zostały usunięte niedawno, wykonanie obrazu jest fajne, ale nie obowiązkowe. Na tanich pamięciach USB długie odczyty też mogą czasem powodować niestabilne działanie. Więc oceniłbym to po tym, jak stabilny jest nośnik.

To, co bym zrobił, a o czym niewiele wspomniano: sprawdziłbym, czy pliki faktycznie zostały usunięte, czy tylko wpisy folderów zostały uszkodzone. Otwórz Wiersz polecenia i uruchom:

attrib -h -r -s /s /d X:\*.*

Zastąp X literą swojego dysku USB. To może odkryć pliki, jeśli złośliwe oprogramowanie albo zmiana atrybutów plików sprawiły, że zniknęły. To nie przywróci naprawdę usuniętych plików, ale rozwiązuje więcej przypadków zaginionych plików USB, niż ludziom się wydaje.

Jeśli to był dokument do pracy, sprawdź też odzyskiwanie specyficzne dla aplikacji:

  • AutoRecover w Wordzie
  • pliki tymczasowe Excela
  • ostatnie/cache Adobe
  • Wyszukiwanie Windows dla *.tmp, *.asd, *.wbk

Jeśli pliki są naprawdę usunięte, użyj Disk Drill albo PhotoRec. Mój głos idzie na Disk Drill dla zwykłych użytkowników, bo podgląd jest dużo mniej chaotyczny i łatwiej odzyskać usunięte pliki z pendrive’a bez zamieniania całego procesu w projekt na cały weekend. Odzyskuj tylko na komputer, nie z powrotem na pendrive. Niby oczywiste, a ludzie i tak to robią.

Jeszcze jedna rzecz do sprawdzenia: Podgląd zdarzeń może pokazać błędy rozłączenia. Jeśli widzisz powtarzające się resety USB, przestań przy nim grzebać.

Powiązana dyskusja też tutaj: Dyskusja i porady dotyczące odzyskiwania plików z pendrive’a USB

Jedna mała różnica zdań z @espritlibre i @yozora: najpierw wykonanie obrazu jest rozsądne, ale nie zawsze powinno być pierwszym krokiem w przypadku taniego pendrive USB, który już dziwnie się zachowuje podczas długiego odczytu. Jeśli jest stabilny, w porządku. Jeśli nie, każdy dodatkowy przebieg to ryzyko.

To, co dodałbym zamiast tego:

  • Sprawdź Historię plików, historię wersji OneDrive, Google Drive, Dropbox
  • Wypróbuj Windows File Recovery, jeśli chcesz darmową opcję od Microsoftu
  • Zajrzyj do folderów odzyskiwania pakietu Office przed głębokim skanowaniem
  • Jeśli chodzi o zdjęcia, sprawdź importy z telefonu lub eksporty z aplikacji do wiadomości na komputerze

Do faktycznego odzyskiwania usuniętych plików Disk Drill to prawdopodobnie najprostsza droga.

Zalety:

  • dobre wsparcie dla USB z FAT32, exFAT, NTFS
  • dobrze podgląda dokumenty i zdjęcia
  • łatwiejsze sortowanie niż w PhotoRec
  • nieźle znajduje usunięte pliki i pliki po surowych sygnaturach

Wady:

  • darmowe odzyskiwanie w Windows jest ograniczone
  • odzyskiwanie surowe może powodować utratę oryginalnych nazw/folderów
  • głębokie skanowanie może zwrócić dużo śmieci

Więc moja kolejność byłaby taka: przestań używać USB, sprawdź kopie zapasowe w chmurze/lokalne i autozapisy aplikacji, potem przeskanuj Disk Drill i odzyskuj wyłącznie na komputer. Jeśli dysk pokazuje 0 bajtów, rozłącza się albo się przegrzewa, pomiń samodzielne próby.